Coraz więcej Polaków szuka wyjścia z długów

Od stycznia do września 2026 roku w Polsce ogłoszono 18 370 upadłości konsumenckich – o 19 proc. więcej niż rok wcześniej. Według Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczych do końca roku liczba ta prawdopodobnie przekroczy 24 tys. Dla osób zadłużonych upadłość może być drogą do odzyskania finansowej samodzielności. Jej ogłoszenie jest jednak dopiero początkiem.

W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku odnotowano 15 397 upadłości konsumenckich. Tegoroczny wynik jest więc wyższy o niemal 3 tys. Najwięcej przypadków było w marcu – 2305. We wrześniu ogłoszono ich 2277.

Długi nie mają jednej metryki

Ponad połowę upadłości odnotowano wśród trzydziesto- i czterdziestolatków. Średnia wieku wyniosła 47 lat, a osoby w wieku co najmniej 60 lat odpowiadały za około jedną piątą przypadków. Najwięcej upadłości odnotowano w województwach śląskim i mazowieckim. Wśród miast prowadziła Warszawa -1075 przypadków, przed Krakowem – 512. Są to liczby bezwzględne, a nie wskaźniki uwzględniające liczbę mieszkańców.

Firma zamknięta, problemy pozostają

W zestawieniu znalazły się również 2133 osoby, które wcześniej prowadziły działalność gospodarczą. W tej grupie najwięcej przypadków dotyczyło transportu drogowego towarów – 209. Upadłości konsumenckie obejmują więc także finansowe problemy byłych przedsiębiorców.

Ogłoszenie upadłości nie kasuje wszystkich długów

Upadłość konsumencka służy uporządkowaniu sytuacji osoby niewypłacalnej i może prowadzić do oddłużenia. Nie działa jednak jak przycisk, który natychmiast usuwa wszystkie zaległości. Postępowanie wiąże się z oceną sytuacji dłużnika, działaniami syndyka i – jeżeli istnieje majątek podlegający sprzedaży – jego wykorzystaniem do zaspokojenia wierzycieli.

Kolejnym etapem może być ustalenie planu spłaty. Sąd bierze pod uwagę możliwości zarobkowe dłużnika oraz niezbędne koszty utrzymania jego i osób pozostających na jego utrzymaniu. Chodzi o ustalenie, jaką część zobowiązań dana osoba jest w stanie spłacić.

Znaczenie mają również okoliczności powstania niewypłacalności. Umyślne działanie lub rażące niedbalstwo mogą oznaczać dłuższy okres wykonywania planu spłaty. Samo ogłoszenie upadłości nie przesądza więc o warunkach późniejszego oddłużenia.