Czym jest test zaspokojenia?
Polska wciąż w pełni nie wdrożyła unijnej dyrektywy 2019/1023, znanej jako „dyrektywa drugiej szansy”. Celem tej dyrektywy jest pomoc przedsiębiorstwom w pokonaniu trudności finansowych. Polskie prawo miało dostosować się do unijnych przepisów do 2022 roku, ale dopiero miesiąc temu do Sejmu wpłynął rządowy projekt nowelizacji ustawy Prawo restrukturyzacyjne.
Nowelizacja ta zawiera kilka istotnych zmian w polskim prawie restrukturyzacyjnym. Jednym z nich jest wprowadzenie narzędzia prawnego zwanego „testem zaspokojenia”.
Czym jest test zaspokojenia?
Test zaspokojenia weryfikuje, czy wierzyciele nie zostaną pokrzywdzeni przyjmując planowany układ. W praktyce chodzi o to, czy wierzyciele nie byliby w lepszej sytuacji finansowej, gdyby dłużnik upadł, a jego majątek został likwidowany.
Test zaspokojenia umożliwia także zatwierdzenie układu nawet przy sprzeciwie części wierzycieli. Dotyczy to sytuacji, w której test wykazuje, że i tak wierzyciele zostaliby mniej zaspokojeni po upadłości zadłużonej firmy.
Z czego składa się test zaspokojenia?
- z analizy wartości majątku dłużnika,
- z prognozy poziomu zaspokojenia wierzycieli w razie upadłości,
- z analizy proponowanego układu,
- z wyliczenia kosztów obu procedur – restrukturyzacyjnej i upadłościowej.
Podsumowując, głównym zadaniem testu zaspokojenia jest umożliwienie wierzycielom dokładniejszej kontroli nad restrukturyzacją zadłużonego przedsiębiorstwa.
