Ponad 400 restrukturyzacji miesięcznie. Jak wygląda sytuacja polskich firm?
Choć liczba upadłości firm w Polsce pozostaje wysoka, coraz więcej przedsiębiorców wybiera restrukturyzację jako sposób na wyjście z problemów finansowych. Najnowsze dane pokazują, że postępowania naprawcze stały się dziś zdecydowanie częstszym rozwiązaniem niż likwidacja działalności.
W maju 2026 roku rozpoczęto 419 nowych postępowań restrukturyzacyjnych, podczas gdy sądy ogłosiły upadłość 32 przedsiębiorstw. Oznacza to, że na każdą upadłość przypadało ponad 13 restrukturyzacji. Co więcej, mimo niewielkiego spadku względem kwietnia, liczba restrukturyzacji utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie.
Początek 2026 roku potwierdza ten trend. W styczniu odnotowano 332 restrukturyzacje, w marcu już 498, a w kwietniu 474. Dane pokazują, że przedsiębiorcy chętnie sięgają po narzędzia pozwalające ratować biznes jeszcze przed utratą płynności finansowej.
Jednocześnie nie można mówić o pełnym uspokojeniu sytuacji gospodarczej. W maju 183 firmy złożyły wnioski o ogłoszenie upadłości. To wynik o ponad 25 proc. wyższy niż rok wcześniej. Oznacza to, że wiele przedsiębiorstw nadal zmaga się z rosnącymi kosztami działalności, presją płacową, wysokimi kosztami finansowania oraz opóźnieniami w płatnościach.
W szerszej perspektywie widać wyraźnie, że restrukturyzacja przestała być rozwiązaniem wyjątkowym. W całym 2025 roku rozpoczęto 5132 postępowania restrukturyzacyjne, podczas gdy upadłość ogłosiło 416 firm. Był to pierwszy rok, w którym liczba restrukturyzacji przekroczyła poziom 5 tysięcy. Najwięcej takich postępowań dotyczyło handlu, budownictwa oraz przetwórstwa przemysłowego.
– Dla przedsiębiorców płynie z tych danych ważny wniosek. Problemy finansowe nie muszą automatycznie oznaczać końca działalności. Coraz więcej firm decyduje się na działania naprawcze i negocjacje z wierzycielami zanim sytuacja stanie się krytyczna. Statystyki pokazują, że właśnie restrukturyzacja staje się dziś podstawowym narzędziem ochrony przedsiębiorstwa przed upadłością. – mówi Adam Pasternak z kancelarii Lege Restrukturyzacje.
