Upadłości w 2025 roku
2025 rok przyniósł wyraźną zmianę w statystykach dotyczących upadłości. Po trzech latach dynamicznych wzrostów liczby bankructw firm można mówić o pierwszym sygnale stabilizacji. Nie oznacza to jednak, że problem zniknął. Skala zjawiska wciąż pozostaje wysoka, zarówno w sektorze przedsiębiorstw, jak i wśród konsumentów.
Mniej upadłości firm, ale nadal dużo
W 2025 roku upadłość ogłosiło 416 przedsiębiorstw. To wynik niższy niż rok wcześniej, gdy liczba ta wyniosła 438 przypadków. Spadek o 5% rok do roku można interpretować jako zatrzymanie trendu wzrostowego obserwowanego w latach 2022–2024, kiedy to liczba upadłości systematycznie rosła.
Jednocześnie warto spojrzeć na te dane w szerszym kontekście. Mimo spadku, wynik z 2025 roku jest drugim najwyższym w ostatnich pięciu latach. Oznacza to, że choć tempo narastania problemu wyhamowało, jego skala wciąż pozostaje znacząca.
Upadłości konsumenckie powyżej 20 tysięcy trzeci rok z rzędu
Jeszcze bardziej wymowne są dane dotyczące upadłości konsumenckich. W 2025 roku ogłoszono ich 21 366, co oznacza wzrost o 0,9% w porównaniu z rokiem 2024. Choć procentowo jest to zmiana niewielka, ma ona istotne znaczenie symboliczne i społeczne.
To już trzeci rok z rzędu, w którym liczba upadłości konsumenckich przekroczyła barierę 20 tysięcy. Taki poziom wskazuje, że problemy finansowe gospodarstw domowych nie są zjawiskiem incydentalnym, lecz mają charakter trwały.
Ostrożny optymizm, ale bez złudzeń
Dane za 2025 rok dają podstawy do umiarkowanego optymizmu w przypadku firm — zahamowanie wzrostu liczby upadłości może świadczyć o częściowej adaptacji przedsiębiorstw do trudnych warunków rynkowych. Z drugiej strony utrzymująca się wysoka liczba bankructw oraz rosnąca liczba upadłości konsumenckich pokazują, że ryzyko niewypłacalności nadal pozostaje realnym wyzwaniem dla gospodarki.
(Źródło danych: firma MGBI)
